Możecie pożegnać zimę przez wspólną opowieść i spacer. Nie trzeba palić kukły ani wrzucać jej do wody. Proponowany wariant pozwala wykorzystać tę samą papierową postać również do rozmowy o następstwie pór roku.

Przygotujcie Marzannę

Na dużej kartce narysujcie postać. Dzieci dokładają papierowe elementy: czapkę, szalik i zimowy płaszcz. Użyjcie materiałów, które już macie; dorosły przygotowuje trudniejsze kształty.

Porozmawiajcie o tym, jakie elementy Waszego rysunku kojarzą się z zimą. Nie ma jednego obowiązkowego wyglądu postaci.

Wiosenna zamiana

Obok ułóżcie drugą kartkę. Każde chętne dziecko dorysowuje coś, co zauważa wiosną: pąk, liść, więcej światła albo lżejsze ubranie. Oddzielcie obserwacje od życzeń — ciepły dzień nie musi oznaczać, że zima już nie wróci.

Spacer po ślady zmian

Na krótkiej znanej trasie szukajcie dwóch oznak zmieniającej się przyrody. Można je zapamiętać lub narysować po powrocie. Nie zrywajcie roślin do porównywania.

Zakończenie

Zwińcie zimową pracę i odłóżcie ją do podpisanej teczki. Powiedzcie: „Do tej historii wrócimy, kiedy znów będziemy rozmawiać o zimie”. Wiosenny rysunek może trafić na tablicę.

Jeśli opowiadasz o dawnych obrzędach, przedstaw je jako element tradycji, a nie instrukcję do odtwarzania. Współczesna grupa może wybrać własny, spokojny sposób powitania nowej pory roku.